Trzecim bohaterem, a dokładniej bohaterką cyklu wywiadów Driver CE będzie Kasia. Kasia ma 23 lata i pochodzi z Zielonej Góry.

Ania: Kasiu jesteś z nami od 2 lat, jak to się stało, że tak młoda kobieta chciała zostać kierowcą międzynarodowym?

Kasia: Jestem jedynaczką, oczkiem w głowie tatusia i to przez niego zaczęła się moja przygoda. Tata 30 lat jeździł po całej Europie i zaszczepił we mnie bakcyla. To były czasy, kiedy nie było takich obostrzeń, nie woziło się ADR i mogłam jako 10 latka spędzić całe wakacje z tatą, zjeżdżając Europę wzdłuż i wszerz. Kiedy mówiłam tacie, ze pójdę w jego ślady, tylko się śmiał. Dlatego w tajemnicy przed nim wzięłam wszystkie pieniądze z 18 urodzin i zrobiłam kurs. Jakie było jego zdziwienie, gdy pokazałam mu gotowe papiery.

Ania: I co tata na to?

Kasia: Stwierdził, że jak jestem taka mądra, żeby zrobić prawo jazdy to z pracą też sobie poradzę i on nie ma zamiaru przykładać do tego ręki. I zostałam bez nauczyciela…. Zdałam maturę, na studia stacjonarne nie chciałam iść. Wolałam zarabiać i się uczyć.

Ania: Szybko zalazłaś pracę?

Kasia: Przez pół roku zadzwoniłam chyba do wszystkich firm transportowych w Polsce… Od małych po wielkie… Wszędzie to samo brak doświadczenia, młoda kobieta. Nikt nie chciał mnie przyjąć. Tata tylko chodził i powtarzał „a nie mówiłem …”.

Ania: I co zrobiłaś?

Kasia: Dałam ogłoszenie na FB, trochę w stylu matrymonialnego „Młoda, ambitna, bez doświadczenia szuka pracy jako kierowca międzynarodowy C+E”. Pewnie się domyślasz jakie były komentarze… Na prywatną wiadomość odezwała się do mnie rekruterka Driver C+E i zaczęłyśmy rozmawiać. Pani Magda przekonała mnie swoją szczerością. Oznajmiła, że mój brak doświadczenia to tylko chwilowa przeszkoda. Zaproponowała wyjście z sytuacji.

Ania: Jakie to było rozwiązanie?

Kasia: Miałam jeździć w podwójnej obsadzie przez pół roku z jedną z driverek z Driver C+E. Potem miała mi znaleźć pracę solo.

Ania: Tak się stało?

Kasia: Tak, oczywiście, było tak jak zaproponowała Magda. Prze pół roku jeździłam po Polsce z Asią, dziewczyną z 5 letnim stażem. Asia nauczyła mnie wszystkiego, co dobry kierowca wiedzieć powinien, dodatkowo wsparcie koordynatorów z Driver CE, szkolenia, umożliwienie zdobycia uprawnień ADR sprawiły, że stałam się bardzo pewna swoich umiejętności.

Ania: A jak to wygląda dzisiaj?

Kasia: Po pracy w podwójnej obsadzie, koordynatorzy po rozmowie ze mną załatwili mi pracę na kółkach PL-DE-PL, mogłam zdobywać doświadczenie i dodatkowo się uczyć. Po pół roku takiej jazdy zdecydowałam się na całą Europę. Teraz jeżdżę od Polski po Hiszpanię, co drugi weekend w domu, bo mam jeszcze studia zaoczne. Nic nie jest mi straszne, bo wiem, że za mną stoi Driver CE i ich wsparcie. A i najlepsze jest to, że zarabiam więcej od mojego taty. To tajemnica, nie chcę, żeby mu było przykro ☺

Ania: Co możesz poradzić dla kobiet, które chcą pracować jak ty?

Kasia: Powiem tak, drogie babki nie kombinujcie i od razu dzwońcie do Driver CE. Tutaj to, że jesteś kobietą i to bez doświadczenia nie jest przeszkodą. Driver CE daje możliwości rozwoju, uczciwie podchodzi do każdej sytuacji. Korzystając z usług Driver CE zyskacie nie tylko solidnego pracodawcę na trudnym rynku transportowym ale również wsparcie szeregu specjalistów, którzy znajdą rozwiązanie na sytuacje bez wyjścia.